poniedziałek, 18 czerwca 2012

Ogórki małosolne

Jedna z najpyszniejszych rzeczy w sezonie letnim, ich zapach unoszący się w całym domu jest cudowny, aż chce się sięgnąć po następnego i następnego. Od kilki tygodni to stały element w naszej kuchni :) 

Przepis banalny i pewnie każdemu znany ale oto jak ja robię swoje ogóra-ski :
Na naszą kamionkę wchodzą dobre 2 kg. ogórków
- kilka ząbków czosnku
- liście chrzanu
- korzeń chrzanu
- koper
- liście z wiśni
- 2 litry zalewy : 1 duża łyżka soli na litr wody, ja zalewam zimną wodą i ot cała filozofia. Mąż chętnie już po pierwszej dobie kosztuje ogórków, ja z kolei wole ja po dwóch dniach :) 

smacznego :)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Bób ze słonecznikiem i koperkiem

Tak jak obiecałam jest znowu bób :) 

W pierwszej kolejności pobiegłam do ogrodu zaopatrzyć się w koperek i do dzieła, bób gotujemy w osolonej wodzie, następnie obieramy ze skórek.
 - na patelni prażymy ziarna słonecznika: 


- na rozgrzaną patelnie wlewamy oliwę, trochę masła i wyciskamy kilka ząbków czosnku


na koniec dodajemy pokrojony koperek i bób 


chwilę smażymy. Można jeszcze dosolić i popieprzyć, jak kto lubi :) 

Całość posypujemy prażonym słonecznikiem i już możemy się zajadać :)



A na dokładkę okazało się, że tzatziki które mieliśmy jeszcze w lodówce, po weekendzie, świetnie pasują do tego dania. 

czwartek, 7 czerwca 2012

Bób z jajkiem



Idealnym pomysłem na piątkowy obiad. 
Z racji, że w zamrażalce chowa się jeszcze kilka skarbów z zeszłego sezonu, a wielkimi rokami zbliża się kolejny sezon na pyszności, z ogrodu, musimy zrobić miejsce w zamrażalce. I tak oto zawitał na stole pyszny pan bób w towarzystwie wiejskiego jajeczka :) Tak banalnie prosty i pyszny obiad :) że chyba nie muszę Wam podawać przepisu. 
 A na dniach kolejna odsłona bobu :)