Tak jak obiecałam jest znowu bób :)
W pierwszej kolejności pobiegłam do ogrodu zaopatrzyć się w koperek i do dzieła, bób gotujemy w osolonej wodzie, następnie obieramy ze skórek.
- na patelni prażymy ziarna słonecznika:
- na rozgrzaną patelnie wlewamy oliwę, trochę masła i wyciskamy kilka ząbków czosnku
na koniec dodajemy pokrojony koperek i bób
chwilę smażymy. Można jeszcze dosolić i popieprzyć, jak kto lubi :)
Całość posypujemy prażonym słonecznikiem i już możemy się zajadać :)
A na dokładkę okazało się, że tzatziki które mieliśmy jeszcze w lodówce, po weekendzie, świetnie pasują do tego dania.




