poniedziałek, 23 lipca 2012

Czosnkowy warkocz

A w woreczku schował się pan czosnek. Zawsze o takim marzyłam i w końcu zawisł na naszym kuchennym kominie :) Kiedy go zobaczyłam od razu wiedziałam gdzie będzie jego miejsce :)  



Mam nadzieję, że zawsze będę miała wystarczający zapas czosnku, aby nie musieć rozwalać tego cudeńka :)

6 komentarzy:

  1. bardzo jestem ciekawa Twojej kuchni, zrób kiedyś zdjęcia prosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. może kiedyś zimą się wezmę za to :)

      Usuń
  2. Ładny warkocz :) nienawidziłam czosnku do maja tego roku - aż z koleżanką zrobiłyśmy szpinak z czosnkiem. No i teraz nie wyobrażam sobie bez niego wielu potraw ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna dekoracja :) sprawdzi sie w każdej kuchni hmm. dlaczego ja nie lubie czosnku?

    OdpowiedzUsuń