Życie pędzi jak szalone, a mi brak czasu na zrobienie nowych wpisów i pokazanie tego co robiliśmy. Już dawno miałam Wam pokazać moje zaprawy, ale nie udało mi się tego zrobić na bieżąco, a że teraz już większość owoców jest niedostępna, pokażę Wam tylko o co w tym roku zawitało do naszej spiżarni:
Dżem truskawkowy:
Kompot truskawkowy : wiecie, że ma też właściwości które obniżają gorączkę w chorobie. Pijemy często podczas przeziębień :) Ale ja robię bez dodatku wody, sam cukier i owoce.
Dżem i kompot jagodowy :
Najbardziej zależało mi w tym roku na sporym zapasie soku z czarnego bzu (o którym wspominałam też tutaj )
Zaopatrzyliśmy się też soczek z czerwonej porzeczki, jest tak pyszny, że chyba cały zapas wypijemy zanim zima zawita, na dobre :D
Jest też dżem brzoskwiniowy ale nie załapał się na sesję. Oraz kompot malinowy i mrożone maliny. Nutella śliwkowa i kompot czereśniowy były w osobnym poście. Mam nadzieję że wspomniałam o wszystkim :)
Spory zapas ogórków z własnego ogródka, w tym roku nie kupowaliśmy żadnego, a zapas zapraw z nim naprawdę imponujący. Na fotce tylko w wersji krojonej :
Niedawno też zrobiliśmy buraczki (tarte i całe) ale zbiory nasze były dość słabe, więc poratowaliśmy się większym zapasem od cioci.
Z takimi zapasami zima nam niestraszna :) A co u Was koniecznie musi zawitać w spiżarni ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaprawy. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 listopada 2012
piątek, 14 września 2012
Nutella śliwkowa :)
Dawno mnie tu nie było, ale cały czas coś robię i zaprawiam więc nie mam czasu na blogowanie, a wieczorem brak sił sprawia, że kładę się spać coraz wcześniej, żeby tylko rano jakoś wstać do pracy i wyprawić dzieci. Po wakacjach ciężko było nam się przestawić na poranne wstawanie, ale już jest coraz lepiej :) Porobiłam dość sporo zapraw w tym roku, ale nie miałam okazji Wam ich pokazać, postaram się to nadrobić i tak dziś na stole, zawita genialny jak dla mnie pomysł na nutellę, jaka kaloryczna jest jej oryginalna wersja każdy wie, a czasem warto zastąpić to czymś zdrowszym i w tym celu właśnie zrobiłam mały zapas śliwkowej nutelli :)
Potrzebne nam będą :
- 3 kg śliwek
- 1 kg. cukru
- 100 g. kakao
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady
- 2 opakowania cukru waniliowego lub sam ekstrakt waniliowy
śliwki myjemy i usuwamy pestki, wrzucamy go garnka i traktujemy je blenderem
następnie dodajemy cukier i smażymy je 2 godziny na małym ogniu, często mieszając, po tym czasie doajemy kakao i smażemy jeszcze 30 minut
po tym czasie dokładamy czekoladę :
Potrzebne nam będą :
- 3 kg śliwek
- 1 kg. cukru
- 100 g. kakao
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady
- 2 opakowania cukru waniliowego lub sam ekstrakt waniliowy
śliwki myjemy i usuwamy pestki, wrzucamy go garnka i traktujemy je blenderem
następnie dodajemy cukier i smażymy je 2 godziny na małym ogniu, często mieszając, po tym czasie doajemy kakao i smażemy jeszcze 30 minut
po tym czasie dokładamy czekoladę :
Gdy się rozpuści, przelewamy ją do wyparzonych słoików i zakręcamy, można postawić je do góry dnem, aby przykrywka dobrze zassała, ale ja osobiście nie przepadam za tym, stawiam normalnie i przykrywam ręcznikiem :)
Tak gotową nutellę można wykorzystać do kanapek, naleśników, gofrów, a także do przyłożenia tortów :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














